Menu główne
Aktualności
Trzcińsko-Zdrój
Miejscowości
Zabytki Trzcińska
Zabytki gminy
Noclegi
Gastronomia
Aktywny wypoczynek
Muzeum regionalne
Jeziora i lasy
Z historii Trzcińska
Zasłużeni dla gminy
Biblioteka regionalna
Rehabilitacja
Piszą o Trzcińsku ...
Bocianie miasto
Galeria
Ludzie z pasją
TV Trzcińsko
Wyślij e-kartkę
Księga gości
Ciekawe strony
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trzcińsko na YOUTUBE.PL
Filmy z Trzcińska na youtube.pl
 
 
WIRTUALNY SPACER
REKLAMA
Wiadomości Trzcinskie
REKLAMA
Bliżej Twoich Spraw - nr 1-9
Licznik odwiedzin
Dziś302
Wczoraj920
W ciągu tygodnia302
W ciagu miesiąca16377
Wszystkich1039503
Redakcja strony

Twórca i administrator strony

MARCIN CZESYK

 

Autorzy tekstów

współpracownicy

TADEUSZ KOŁUCKI

tadkol@o2.pl

Piotr Szukalski 

 piotr55@hotmail.de

A czas mija....
Strony o gminie

Ochotnicza Straż Pożarna

Miejsko-Gminna

Biblioteka Publiczna

Trzcińskie Centrum Kultury

Urząd Miasta

   

Gimnazjum Góralice


Góralice

PARAFIA Trzcińsko-Zdrój

PRZEDSZKOLE

MKS ORZEŁ

www.mksorzel.com.pl


Trzcińsko-Zdrój 24.pl

 

 

DPS

SP Trzcińsko

Stowarzyszenie na rzecz dzieci

z domu dziecka

Pub Duet

Trzcińsko Info

Sady


Bocianie miasto
PORADNIK KAJAKOWY

Gmina z lotu ptaka

Trzcińsko-Zdrój zimą
Trzcińsko-Zdrój jesienią

Trzcińsko-Zdrój latem

Tu jesteśmy
KALENDARIUM

Z HISTORII MIASTA I GMINY

Marek Stanisławski

Piotr Szukalski - nasz stały współpracownik
  
MOJA KOLEKCJA
O TRZCIŃSKU-ZDROJU

PIOTR SZUKALSKI

piotr55@hotmail.de

REKLAMA


Trzcińsko-Zdrój zaprasza

  

  

ZAPRASZAMY

WAŻNA DATA
4 kwietnia 1853r. W Trzcińsku urodził się Paul Billerbeck późniejszy pastor, który napisał dzieło liczące 4135 stron Komentarz do Nowego Testamentu z Talmudu i Midrasza". Zmarł we Frankfurcie n/Odrą 23 grudnia 1932r.
Pogoda

Zobacz jaka jest prognoza dla twojej okolicy.

HOT -SPOT Trzcińsko-Zdroj
Miasto partnerskie

Miasto bliźniacze Graft-De Rijp

  Stowarzyszenie Twinning

Polenecomite Graft-De Rijp
Jak dojechać?
  
Aktualności
Dzisiaj jest: Poniedziałek
24 Lipca 2017
Imieniny obchodzą
Antoni, Kinga, Krystyna, Kunegunda,
Olga, Wojciecha

Do końca roku zostało 161 dni.
Zodiak: Lew
Sprzątajmy po swoim psie
Logowanie
Basen / Kino w okolicy

 

basen o wym. 25 m

Sauna, jacuzzi

Myślibórz, ul.Piłsudskiego 18,

 tel.  095 747 32 19

1h-9zł/karnet(10h)-70 zł

 

ul. Szczecińska 17

74-100 Gryfino

Bilety:14 zl /12 zł

Tel. 91 416 24 47

www.gdk.com.pl

 

Lider Pojezierza
Współpraca
GEOCACHCING
GÓRALICE - wieś północno-wschodnia w powiecie Chojeńskim PDF Drukuj Email
Wpisał: czesmen   


Artykuł ten napisał W. Adelt, tekst ukazuje historię i rozbudowę wsi Góralice oraz powstanie osady Cieplikowo i Czyste. Artykuł ukazał się w „Heimatzeitung Kreis Königsberg/Nm” w nr 5/6 i 8 w 1986 r.

Góralice, jedna z większych wiosek blisko granicy Pomorza, przy trasie kolejowej Godków – Pyrzyce, liczy 820 mieszkańców i znajduje się na północno-wschodnim terenie w powiecie Chojna i jest znana poza granicami powiatu.

Ta wioska, na początku nazywała się Gerendorp lub Gerlagesdorpe (Gerlachsdorf). W księgach wieczystych, w Bibliotece Państwowej znajdują się notatki, iż pierwotnie wioska nazywała się Gerendorp. Pierwsza nazwa Gerlagesdorpe wzmiankowana jest w 1307 roku. Według historyka Nowej Marchii von Niessena, w okolicy Trzcińska znajdował się „zamek”, położony na  wschodzie miasta. On zakłada, że wcześniej istniała wieś Sonnenberg, przed 1307, która zaginęła. Przypisuje on też do faktu, że aktualna wioska Görlsdorf powstała z Gerlachsdorf już na początku XIV wieku, gdzie mieszkały cztery rycerskie rodziny, lennicy.

Mówiono, że margrabia Waldemar (Wielki) w dniu św. Wincentego, 22 stycznia 1317 roku sprzedał dla miasta Trzcińska (Schönfließ) las i ziemie położone między wioską Góralice, a miejscowością Landwehr (Lotweg – średniowieczna tzw. Droga Lota).

Do roku 1930 Góralice były podzielone na dwie części: na dworską i rejon wioski. Do dworu należał też folwark Weißensee, oddalony ok. 3,5 km od wioski. Dwór był mały i składał z kilku urzędników i pracowników dziennych. Do wioski należało też gospodarstwo znajdujące się przy drodze do Stołeczna, nazwane „Berkners Gehöft” od jego właściciela, a także młyn położony przy drodze do Dobropola. Społeczność wiejska składała się w większości z rolników i zagrodników, rzemieślników i pracowników dziennych.

W XVII wieku dwór należał do rodziny von Sydow. W 1644 roku pierwszy raz jest wymieniona „część Góralic”, ta posiadłość należała do Hansa von Sydow ze Stołeczna. W 1680 r. jego syn Otto Friedrich dał w zastaw „ósmą część Góralic” dla rotmistrza Rommensey z Sulimierza (Adamsdorf).

Przyjmuje się, że dwór należał do wielu braci i wujów. W różnych umowach można zobaczyć, że właścicielami Góralic byli też Ernst Friedrich i Eridius Ehrenreich von Sydow. Dokumenty z 1692 roku głoszą: „Patroni kapitan Wolf Ludwig von Sydow, kapitan porucznik Ernst Friedrich von Sydow (bracia), rotmistrz Klaus Otto von Stranse z uwagi na przypadającą część do posiadłości Stołecznej, pan Joachim Friedrich von Sydow”.

Jak już przedtem wspomniano „ósma część Góralic”, której właścicielem był Otto Friedrich von Sydow, jego syn Ernst Ludwig w 1716 roku ponownie dołączył do posiadłości. W 1720 roku znowu sprzedał tą „ósmą część Góralic” dla Egidiusa Ehrenreich, dziedzica Góralic i Czółnowa (Zollen). W kronice dworskiej jest napisane, że cały dwór Egidius Ehrenreich sprzedał dla generała von Sydow, komendanta Berlina, a on dalej odsprzedał dla „Jego Królewskiej Mości” (Fryderyk Wilhelm I).

Od 1800 do 1901 roku właścicielami dworu była rodzina Büttner. Ostatnim właścicielem tej rodziny był Eduard Karl Büttner, od 12 roku miał sparaliżowane ręce i nogi, był żonaty, ale nie miał dzieci. Następnie właścicielem dóbr był Ferdinand Lüdeke. Jego następcą w 1910 r. Moritz von der Lanken. Ten ostatni w 1930 roku cały swój majątek rycerski o powierzchni 2500 mórg sprzedał dla ziemskiego towarzystwa „Eigene Scholle” w Frankfurcie n/Odrą, aby podzielić na gospodarstwa. Cena kupna wyniosła 635 000 Reichsmarek.

W tym czasie rozpoczęła się lokalizacja osadnicza. Do tej miejscowości i do sąsiednich przybywali mężczyźni i kobiety różnych zawodów, aby się osiedlić. W sposób następujący wyglądał plan zasiedlenia: 2 miejsca – każde 100 mórg,

10 miejsc – każde 60 mórg,

17 miejsc – każde 40 mórg,

1 miejsce – 30 mórg,

6 miejsc – każde 25 mórg,

8 miejsc – każde 16 mórg,

również 6 rzemieślniczych i robotniczych miejsc – każde 2 morgi, razem było 50 zagród.

Duży las 400 mórg też został podzielony. Na początku ziemia była w dzierżawie, później osadnicy mogli kupić i powstały gospodarstwa. W tym czasie powstało osiedle, które było podzielone na trzy grupy: największa grupa liczyła 24 zagrody i była przy wiosce, druga grupa liczyła 14 zagród i była przy granicy do Rowu (po obu stronach szosy), a trzecia grupa liczyła 12 zagród i była położona 2 do 3,5 km na północ od wioski. Aby umożliwić instalację 10 gospodarstw w ostatniej grupie w tej odległości, towarzystwo nawet wymieniło 28 mórg ziemi z 40 mórg lokalnych rolników. Stosunkowo odległe położenie od systemu wsi, zostało zrobione tak aby ułatwić zainteresowanym osadnikom zarządzanie swoimi polami. Pomimo odległości, osadnicy nie stracili połączenia z rzeczywistą wspólnotą gminną. Kontakt między osadnikami, a gospodarzami, urzędnikami i pracownikami był poprawny. Chociaż z początku były problemy z urzędnikami. Starzy gospodarze często podziwiali dorobek osadników i to co oni stworzyli. Prawie każdy osadnik, zwłaszcza na dużych dziedzinach, dokonał rozbudowy lub budowy nowej stajni. Obecny rząd też pomógł osadnikom przez zmniejszenie stopy procentowej podatku, aby mieli łatwiej na początek.

 

Góralice – widok wioski od strony zachodniej

W lutym 1932 roku powstała Spółdzielnia Gorzelni, członkami której było też 45 osadników. Prawo pozwalało na przerobienie 70 824 litrów czystego alkoholu z podziałem na 123 części. Spółdzielnia przerabiała kartofle i zboże we własnej gorzelni, gdzie dochody szły do spółki, a odpady z przeróbki były dzielone między członków spółdzielni.

Od 1934 roku osadnicy posiadali Kasę Oszczędnościowo Pożyczkową, która w tym samym roku też upadła. Członkami jej było 22 osadników. Przez kolonizację rycerskich dóbr wzrosła liczba gospodarstw z 45 do 95. W tym czasie Góralice należały do największej wsi rolniczej w powiecie Chojna.

Wcześniejsza wioska do 1930 roku liczyła 4772 morgi. Poprzez podział dworu na zagrody doszło do tego 2500 mórg osadników. Ogółem powierzchnia liczyła 7272 morgi. Z tego 5688 mórg pola, 440 mórg lasu, 612 mórg łąk, 120 mórg pastwisk, itd.

W tym czasie malowniczy i romantyczny obraz Góralic zmienił się. Prawie wszystkie stawy i tereny bagienne uległy melioracji, którą przeprowadzono w latach 1908 – 1910. Góralickie pola były podłączone do 4 spółek kanalizacyjnych zarządzających polami i łąkami. Sielski obraz niestety zanikł, powstały pola, dużo zwierząt straciło pokarm i ukrycie, a ptaki w krzewach swoje gniazda. Znikły też zagajniki, które myśliwi opłakują jako swój raj.

Cały szereg góralickich pól w owym czasie posiadało swoje nazwy. Przykładowo: dawną działkę kościelną zwano „Gartsland lub Goartsland”. Kościoły i parafie, według ogólnego prawa miały pierwszeństwo zakupu, gmina nie miała prawa wypasać tam krów. Wyrażenie „Gartsland lub Goartsland” oznacza więc ziemię ogrodową (Gartenland), a także określano jako „Górny ogród”. Od 1819 do 1827 roku nastąpił podział pola. Udział w tym miało 6 rolników i 12 zagrodników. Ich dzieci i potomkowie nadal są tu rolnikami, a tutejsi robotnicy pochodzą też z tych rodzin.

Obcy spacerując po wiosce może zauważyć jeszcze tą starą formę zabudowań, dużych budynków gospodarczych, które stoją bokiem do drogi. W środku budynku znajdowała się tzw. „czarna kuchnia”, a po obu stronach była obora. Obora i budynek mieszkalny był pod jednym dachem. Widok wioski w ostatnich latach zmienił się pozytywnie. Powstały nowoczesne zabudowania, ale swojego gospodarczego oblicza nie zmieniły. Prawie każde gospodarstwo jest ogrodzone, a przed domem jest ogródek. Ładny obraz wiosce nadała nowo położona droga z chodnikiem w północnej części wioski. Dużą zasługę należy się dla tutejszego sołtysa. Jeśli będzie to możliwe, południowa część wioski też otrzyma nową drogę. Przy tych pracach przeprowadzono od razu kanalizację, nic więc dziwnego, że ulica zyskała znacznie na czystości.

 

Góralice – dawna gospoda „Piaskowy Dzban”

Miłym zaskoczeniem dla gości są też nowoczesne gospody. Gospoda ”Sandkrug” (Piaskowy Dzban) i „Zum alten Fritz” (Do Starego Fryca), ona przypomina nam naszego „Wielkiego Króla”.

Gospoda „Sandkrug” położona jest przy trasie Trzcińsko-Zdrój – Myślibórz. Wcześniej przy gospodzie znajdowała się plantacja drzew morwowych, a założona została na rozkaz Fryderyka Wielkiego. W środku wioski znajduje się gospoda „Zum alten Fritz”, która posiada jeszcze akt z czasów Fryderyka Wielkiego, co dawał prawo do używania tej nazwy. Do 1902 roku dom był kryty słomą i ozdobiony lwem.

W środku wioski na małym wyniesieniu znajduje się kościół z wysoką wieżą. Dzisiejszą formę kościół posiada dopiero od około 60 lat. W 1875 roku kościół został wyświęcony przez generalnego superintendenta D. Büchsela, w obecności starosty von Levetzow, superintendenta Walthera i miejscowego pastora Schottky.

Stary kościół od 1676 do 1872 roku znajdował się na tym samym placu. Był on zbudowany z kamieni polnych, z których 7 dolnych warstw jeszcze się zachowało. Ten stary kościół na dachu miał wieżę z pruskiego muru i przedsionek, zwany kostnicą. Oprócz tego było jeszcze drugie wejście od strony południowej. W 1854 roku kościół miał być rozbudowany, gdyż ciągłe poprawki budowlane były konieczne i kościół okazał się za mały. W środku kościoła znajdowała się tablica pamiątkowa z 1813 roku i rzeźbiony anioł chrzcielny, niestety to już nie istnieje. W starym sprawozdaniu można przeczytać: „W starym kościele, przy ambonie były cztery drewniane figury, które przedstawiały 4 ewangelistów. Oprócz tego, przy ołtarzu były dwie duże figury z drzewa, jedna przedstawiała Mojżesza, a druga Chrystusa. Te figury były z dawnych czasów, miały kilka wieków i dużą wartość, pożądano je i wykorzystano dla ozdoby w nowym miejscu”. Do dzisiejszych czasów te figury się nie odnalazły!

Przy rozbudowie kościoła mieszkańcy zażyczyli sobie, aby po bokach były empory i wejście zachowane od południowej strony, niestety tego życzenia rząd nie spełnił. Za ołtarzem została dobudowana absyda i w ten sposób powiększono prezbiterium, ponadto podwyższono ściany boczne i zbudowano wieżę. Przy wejściu do kościoła na pewno każdy zauważy na kamieniu gwiazdę Dawida. W 1876 roku kościół otrzymał długo oczekiwane organy.

Najstarsze zachowane dokumenty pochodzą z parafialnego archiwum, jest to Parafialny Dziennik z 1615 roku. Z czasów 30-letniej wojny niestety nie zachowały się żadne dokumenty. W 1657 roku plebania padła ofiarą pożaru i dokumenty uległy zniszczeniu. Niestety, zachowało się bardzo mało dokumentów z wcześniejszych czasów. Z czasów fryderycjańskich, z siedmioletniej wojny zanotowano w 1760 roku: „Anna Dummanne, z domu Linde, stara matka, w dniu 15 listopada nadeszła jej godzina. Chwilę wcześniej doznała szczególnego przykładu miłosierdzia od wroga, w czasie przemarszu i zakwaterowania Rosjan w Góralicach, pielęgnowali oni ją w boleści i karmili”. Również jest notatka jak rosyjskie wojsko szło przez Tchórzno, należące do parafii w Góralicach w 1761 roku i zakłócili ślub kościelny. W 1762 roku księga kościelna oznajmia: „W owym czasie przebywało u nas na zimowej kwaterze 30 kozaków”.

W 1774 roku, w kościelnej księdze rachunkowej po raz pierwszy wymieniono przychody i wydatki za liście morwy z cmentarza kościelnego. Nawet było rozporządzenie Królewskiego Urzędu Domeny wydane w Wysokiej koło Boleszkowic z 1828 roku, które mówiło: „Pastorzy i nauczyciele mają sadzić morwowe drzewka na cmentarzach kościelnych, aby utrzymać kulturę jedwabników; są też odpowiedzialni za prawidłową uprawę i zbiór!”. Były kaznodzieja Rosenfeld zanotował „… ja zobowiązuję się posadzić drzewka i wykorzystać przykościelny cmentarz za gwarancją miejscowego pastora. Będzie to możliwe dzięki zastosowaniu rozsad na grządkach i w szkółkach”.

 

Góralice – parafialna plebania

Podczas wojny dzwony były ofiarowane na wojnę ojczyźnianą i dziś zastępują je dwa stalowe, służą w czasie radości i smutku. W kościele przy wejściu, na tablicy znajdziemy napis: „Kościół w Góralicach ofiarował 2 dzwony z brązu na potrzeby wojenne. 6 maja 1923 roku były poświęcone n a Chwałę Bogu 2 nowe dzwony ze stali. O kraju, kraju, kraju słuchaj słowa Pana”.

Ta wojna też odcisnęła swoje piętno tu na miejscu. Tak jak wszędzie, wszyscy pełnosprawni mężczyźni poszli na wojnę, ich dzielność widać po promocjach i odznaczeniach. Jednak nie wszyscy powrócili. Na polu chwały poległo 41 osób z Góralic. Obok kościoła społeczność gminna postawiła pomnik z wymienionymi nazwiskami poległych.

W czasie wojny przebywali tu jeńcy. W maju 1915 roku opróżniono 2 szkoły dla jeńców rosyjskich. Później doszli też mahometanie. Dziś o tym przypomina nam dąb, posadzony w owym czasie przez jeńców obok szkoły.

Niestety Góralic nie szczędziły również katastrofy pożarów. Starszym mieszkańcom jeszcze stoi przed oczami ten straszny pożar w sierpniu 1897 roku. W ciągu piętnastu minut spaliły się budynki gospodarcze: zagrodnika Karla Kaselow, rolnika Alberta Buhle, Christiana Krolla i właściciela Wilhelma Krolla w tzw. Koplu. Bydło można było uratować, gdyż pożar wybuchł w dzień, ale spaliło się dużo maszyn gospodarczych. W następnym roku, w pożarze zostały całkowicie zrównane stodoły: Magnusa Schmäcka i Penkuhna. Rok później, w 1899 znów zawyły syreny alarmowe do pożaru. Spłonęła zagroda rolnika Ernsta Streese, dom pracownika u rolnika Wilhelma Krolla, stodoła i obora rzeźnika Lipko, ofiarami było: 6 sztuk młodego bydła i 4 tłuste świnie. 5 września 1902 roku piorun uderzył w wielorodzinny dom: Haase, Gottschalk, Maurer, Linde i Karla Linde. W tym samym roku, trzy tygodnie później Góralice doświadczyła największa pożoga. Spłonęło 30 budynków (4 mieszkania, 8 dużych stodół, 7 dużych obór i przeszło 11 małych obórek), ogień strawił wszystko w pół godziny. Drogi były nieprzejezdne z powodu ogromnego ognia! Wszystkie zboża, pasze i dużo sprzętu  kuchennego i maszyn gospodarczych spłonęło. U zagrodnika Vorpahla spaliły się wszystkie owce. W tym czasie uległa też zagładzie gospoda  „Zum alten Fritz”. Nadto spalili się: zagrodnik August Streese, Rückheim, Plöntzke, Magnus Schmäck, Vorpahl, Wilhelm Kaselow i dom na „Krugberghaus”. Również  w ostatnich latach też było kilka niszczących pożarów, gdzie wielu ludzi o tym jeszcze pamięta.

 

Góralice – pomnik poległych żołnierzy w latach 1914 – 1918

Dużo jest do opisania, ale na wszystko nie ma miejsca. Jeszcze na koniec musimy wspomnieć znanego „rabusia” Maascha, o którym wielu mieszkańców wspomina. Przed 80 lub 90 latami ten rabuś Maasch pracował jako parobek u gospodarza w Piasecznie (Neuendorf koło Bani). On był pracowity, ale w sercu nosił diabła. Pewnego dnia pokłócił się z gospodarzami i przyrzekł się zemścić. Gdy odchodził poobcinał koniom ogony, rano były już nie żywe. W wielu wioskach narobił szkód, przyszedł też do Góralic. Ze stodoły u gospodarza Sieperta mógł wszystko obserwować. Jak odchodził opróżnił spiżarnię i zabrał parę rzeczy, które mu się przydały.

Pewien  kołodziej z Góralic, który udał się na targ drzewny do nadleśnictwa w Swobnicy spotkał tego zbójcę. On wdał się w rozmowę z nieznajomym i udzielił mu nieświadomie dużo informacji. Po tym, jak szli przez chwilę razem, on poczuł głód, nieznajomy podróży podzielił się  prowiantem i jeszcze podarował kołodziejowi 30 marek. Kiedy się rozstawali, nieznajomy dopiero na koniec ujawnił swoją tożsamość, kołodziej był bardzo zaskoczony. Rabuś pożegnał go tymi słowami: „Biada, jeśli zdradzisz z kim ty tutaj rozmawiałeś, to będzie twój ostatni taki targ drzewny!” i zbójnik Maasch wszedł do lasu. Potem on jeszcze długo grasował w tych okolicach, jak też i innych, aż go ujęła policja z Frankfurtu n/Odrą.

 

Tłumaczenie Tadeusz Kołucki, Gryfino, sierpień/wrzesień 2014 r.


Odsłon: 2285 | Drukuj | Email

Bądź pierwszym który skomentuje
RSS komentarzy

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.3
Polska adaptacja - JoomlaPL.com Team

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Themes and Templates by dezinedepot