Menu główne
Aktualności
O nas
Statut
Informacje turystyczne
Muzeum regionalne
Lokalni artyści
Obwarowania miejskie
Uchwały SPTZ
Gminne zabytki
Nasza gmina
Uzdrowisko
Ciekawostki
Biblioteka regionalna
Piszą o Trzcińsku ...
Wiadomości Trzcińskie
Galeria
Kontakt z nami
Formularz zgłoszeniowy
Księga gości
Ciekawe strony
Multimedia
E- kartka
Czat
Gmina z lotu ptaka

Trzcińsko-Zdrój zimą
Trzcińsko-Zdrój jesienią

Trzcińsko-Zdrój latem

Tu jesteśmy
KALENDARIUM

Z HISTORII MIASTA I GMINY

Trzcińsko na YOUTUBE.PL
Filmy z Trzcińska na youtube.pl
Strony o gminie

MKS ORZEŁ

Ochotnicza Straż Pożarna

Miejsko-Gminna

Biblioteka Publiczna

Trzcińskie Centrum Kultury

Urząd Miasta

   

KGW Stołeczna

Góralice

PARAFIA Trzcińsko-Zdrój

DOM DZIECKA

SADY - Trzcińsko-Zdrój

PUB DUET

PRZEDSZKOLE

Marek Stanisławski

Piotr Szukalski - nasz stały współpracownik
MOJA KOLEKCJA
O TRZCIŃSKU-ZDROJU

PIOTR SZUKALSKI

piotr55@hotmail.de

Licznik odwiedzin
Dziś124
Wczoraj259
W ciągu tygodnia2005
W ciagu miesiąca5516
Wszystkich242515
A czas mija....
Trzcińsko-Zdrój zaprasza

  

  

ZAPRASZAMY

WAŻNA DATA
4 kwietnia 1853r. W Trzcińsku urodził się Paul Billerbeck późniejszy pastor, który napisał dzieło liczące 4135 stron Komentarz do Nowego Testamentu z Talmudu i Midrasza". Zmarł we Frankfurcie n/Odrą 23 grudnia 1932r.
Autorzy strony

MARCIN CZESYK

czesmen@poczta.fm

GRZEGORZ ZWOLIŃSKI

gzwolin@gmail.com

TADEUSZ KOŁUCKI

tadkol@o2.pl

 

HOT -SPOT Trzcińsko-Zdroj
Miasto partnerskie

Miasto bliźniacze Graft-De Rijp

  Stowarzyszenie Twinning

Polenecomite Graft-De Rijp
Aktualności
Dzisiaj jest: Niedziela
20 Maja 2012
Imieniny obchodzą
Anastazy, Asteriusz, Bazyli, Bazylid,
Bazylis, Bernardyn, Bernardyna,
Bronimir, Iwo, Sawa, Teodor, Wiktoria

Do końca roku zostało 226 dni.
Zodiak: Byk
O Chełmie w Kurierze PDF Drukuj Email
Wpisał: czesmen   

Niedawno ukazał się artykuł red. Remigiusza Rzepczaka poświęcony losom rodziny Von Tresckow. Poniżej przedstawiamy go w całości.

„Chełm Dolny koło Trzcińska – Zdroju nie leży przy popularnym szlaku komunikacyjnym. Najbliższa stacja kolejowa znajduje się w odległej o dwadzieścia kilometrów Chojnie. Samochodem jedzie się do wsi wąską, krętą i falującą na wzniesieniach jezdnią. Tą samą, którą 28 stycznia 1945 roku wjechali do niej sowieccy żołnierze. W pałacu właściciela miejscowych dóbr należących do rodu von Tresckow przyjęła ich jego żona i syn. Zastrzelili oboje po tym, jak gospodarze nie chcieli im oddać pamiątkowego zegarka.

Cudowne miejsce

Pierwszy przedstawiciel rodu stawił się w Chełmie Dolnym w drugiej połowie dziewiętnastego wieku. Był w Hermann von Tresckow, pruski generał kawalerii i adiutant Wilhelma I. Po zakończeniu służby szukał miejsca na stałą kwaterę. Tak trafił do ówczesnego Wartenberg. Miejscowość spodobała mu się i w 1883 roku kupił ją za dotację od cesarza. Wybudował pałac nad jeziorem i rodową kaplicę pogrzebową, w której spoczął w 1900 roku. Pozostawione po nim dobra przypadły jego krewniakowi, imiennikowi i generałowi, kawalerzyście, Hermannowi von Tresckow, który w 1908 roku pożegnał Szczecin i przeniósł się z rodziną na wieś. Ze zmiennym szczęściem gospodarował na odziedziczonych po wuju ponad pięciuset hektarach ziemi. Gdy i on zmarł, schedę po nim przejął jego syn Jürgen.

- To było cudowne miejsce – opowiadał Christoph von Tresckow, syn Jürgena, gdy jesienią 2005 roku zwiedzaliśmy jego dawną rodzinną miejscowość. – Otaczała je przyroda, tuż obok domu mieliśmy jezioro. Latem kąpaliśmy się w nim a zimą bawiliśmy się na lodowisku. Potem jednak nastali naziści i nasze życie się zmieniło.

Ostatnie spotkanie

Najmłodszy z czterech stryjów pana Christopha, Henning von Tresckow, generał Wehrmachtu, spiskował przeciwko Hitlerowi i współorganizował trzy zamachy na jego życie. Na wieść o niepowodzeniu ostatniej akcji z 20 lipca 1944 roku popełnił samobójstwo. Pochowano go na cmentarzu obok rodzinnego mauzoleum w Chełmie Dolnym. 23 stycznia 1945 roku zmarł jego starszy brat Jürgen.

- Na skutek rany odniesionej na polowaniu – wspominał pan Christoph. – Zostałem zmobilizowany do wojska i musiałem wracać do mojej jednostki. Dlatego tuż po pogrzebie pożegnałem mamę i brata. Nie spodziewałem się, że widzę ich i nasz dom ostatni raz.

Następnego dnia we wsi stanęli czerwonoarmiści. W pałacu przyjęła ich matka i brat pana Christopha. Przybysze zastrzelili ich, gdy nie chcieli im oddać pamiątkowego zegarka. Potem spalili pałac, którego resztki już po wojnie wysadzili w powietrze polscy saperzy.

- Otaczający go park zarósł krzakami i gdyby nie jego obecni właściciele popadłby w zapomnienie – mówi Marcin Czesyk, autor strony internetowej poświęconej dziejom miejscowości. - Zdewastowano również mauzoleum i poniemieckie nagrobki. Warto by dziś dołożyć wszelkich starań by ta perła architektoniczna nie uległa całkowitemu zniszczeniu.

Odwiedziny po latach

Po wojnie Christoph von Tresckow wyjechał z Niemiec do Ameryki Południowej. Stamtąd w 1962 roku przeniósł się do Afryki. Do kraju wrócił dopiero w 1989 roku.

- Nie chciałem więcej przyjeżdżać do Wartenberg – napisał we wspomnieniach, które opublikował w 2001 roku w roczniku Königsberger Kreiskalender. – Należał już do innego czasu i innego świata. Już bliższe były mi kraje, w których żyłem i pracowałem przez ostatnich czterdzieści lat.

Do odwiedzin rodzinnych stron namawiał go jednak Mieczysław Grześkowiak, który po wypędzeniu przez hitlerowców z podpoznańskiej wsi w 1940 roku trafił do majątku Jürgena von Tresckow. Był tam również wtedy, gdy czerwonoarmiści zamordowali jego żonę i syna. Po wojnie wrócił do Wielkopolski i zamieszkał w Poznaniu. List, który napisał do pana Christopha w 1987 roku, dotarł do adresata za pośrednictwem niemieckiej ambasady na Jamajce. Gdy ten dwa lata później wrócił do Niemiec, pan Mieczysław zaprosił go z żoną do Poznania, skąd w lipcu 1990 pojechali do dawnego Wartenberg przemianowanego na Chełm Dolny. Na miejscu zwiedzili między innymi pozostałości po dawnym dworze i mauzoleum.

- Dziękowaliśmy mu za ponowne spotkanie z Wartenberg – pisał później Christoph von Tresckow. – To było przeżycie z bardzo odmiennymi wrażeniami. To była podróż w przeszłość, w której towarzyszyła nam teraźniejsza rzeczywistość.

„Chętnie tu przyjeżdżam”

Pierwsza wizyta po latach skłoniła Christopha von Tresckow do następnych odwiedzin rodzinnej miejscowości.

- Chętnie tu przyjeżdżam – przyznał, gdy w lipcu 2006 roku gościliśmy u nowych właścicieli pozostałości po dawnej siedzibie rodu, którzy wyremontowali ocalałą powozownię i uporządkowali zaniedbany park. – Dzięki krewnym mam stąd kilka zdjęć, które są jedyną pamiątką z przeszłości. Te wizyty nie są bolesne. Wprost przeciwnie, cieszę się, gdy z naszego Wartenberg rodzi się coś nowego. Siedzimy w parku, który jest przez Polaków stale upiększany i wraca do swojego dawnego stanu.

Nowi gospodarze posesji spędzają we wsi weekendy i urlopy. Co rusz zapraszają sąsiadów do różnych inicjatyw. Między innymi wspólnie posprzątali aleję wiekowych lip i teren wokół mauzoleum. Rozrzucone poniemieckie nagrobki poukładali w jednym miejscu na przykościelnym placu. Nie zabiegają przy tym o rozgłos.

- Te działania to wspólna inicjatywa, która integruje wieś – przyznają. - Trudno znaleźć drugie tak piękne miejsce na ziemi.

Żeby nie zapomnieć

- To prawda – potwierdza na koniec Marcin Czesyk. - Chełm Dolny ma swoją historię, w której splatają się różne ludzkie losy. We wsi brakuje jednak tablicy, która by o tym informowała. Można o nich przeczytać w Internecie czy w artykułach prasowych lub nieco większych publikacjach. Nie każdy ma jednak do nich dostęp. Dlatego jest jeszcze wiele do zrobienia, aby nie uległy zapomnieniu.

Remigiusz Rzepczak


Odsłon: 14647 | Drukuj | Email

Bądź pierwszym który skomentuje
RSS komentarzy

Napisz komentarz
  • Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
  • Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
  • Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
  • *Odśwież* swoją przeglądarkę by dokonać zmiany kodu przed użyciem przycisku 'wyślij'.
  • Zachowaj w pamięci treść jeżeli pomyliłeś kod.
Imię:
Tytuł:
BBCode:Web AddressEmail AddressLoad Image from WebBold TextItalic TextUnderlined TextQuoteCodeOpen ListList ItemClose List
Komentarz:



Kod antyspamowy:* Code

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.3
Polska adaptacja - JoomlaPL.com Team

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Themes and Templates by dezinedepot

Konto Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Trzcińskiej

Bank Spółdzielczy w Chojnie/o. Trzcińsko-Zdrój

31 937010200406447720000001

Wpłatę proszę kierować  z dopiskiem- „Darowizna na rzecz Stowarzyszenia