Menu główne
Aktualności
Trzcińsko-Zdrój
Miejscowości
Zabytki Trzcińska
Zabytki gminy
Noclegi
Gastronomia
Aktywny wypoczynek
Muzeum regionalne
Jeziora i lasy
Z historii Trzcińska
Zasłużeni dla gminy
Biblioteka regionalna
Rehabilitacja
Piszą o Trzcińsku ...
Bocianie miasto
Galeria
Ludzie z pasją
TV Trzcińsko
Wyślij e-kartkę
Księga gości
Ciekawe strony
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trzcińsko na YOUTUBE.PL
Filmy z Trzcińska na youtube.pl
 
 
WIRTUALNY SPACER
REKLAMA
Wiadomości Trzcinskie
REKLAMA
Bliżej Twoich Spraw - nr 1-9
Licznik odwiedzin
Dziś125
Wczoraj574
W ciągu tygodnia1258
W ciagu miesiąca8251
Wszystkich1097478
Redakcja strony

Twórca i administrator strony

MARCIN CZESYK

 

Autorzy tekstów

współpracownicy

TADEUSZ KOŁUCKI

tadkol@o2.pl

Piotr Szukalski 

 piotr55@hotmail.de

A czas mija....
Strony o gminie

Ochotnicza Straż Pożarna

Miejsko-Gminna

Biblioteka Publiczna

Trzcińskie Centrum Kultury

Urząd Miasta

   

Gimnazjum Góralice


Góralice

PARAFIA Trzcińsko-Zdrój

PRZEDSZKOLE

MKS ORZEŁ

www.mksorzel.com.pl


Trzcińsko-Zdrój 24.pl

 

 

DPS

SP Trzcińsko

Stowarzyszenie na rzecz dzieci

z domu dziecka

Pub Duet

Trzcińsko Info

Sady


Bocianie miasto
PORADNIK KAJAKOWY

Gmina z lotu ptaka

Trzcińsko-Zdrój zimą
Trzcińsko-Zdrój jesienią

Trzcińsko-Zdrój latem

Tu jesteśmy
KALENDARIUM

Z HISTORII MIASTA I GMINY

Marek Stanisławski

Piotr Szukalski - nasz stały współpracownik
  
MOJA KOLEKCJA
O TRZCIŃSKU-ZDROJU

PIOTR SZUKALSKI

piotr55@hotmail.de

REKLAMA


Trzcińsko-Zdrój zaprasza

  

  

ZAPRASZAMY

WAŻNA DATA
4 kwietnia 1853r. W Trzcińsku urodził się Paul Billerbeck późniejszy pastor, który napisał dzieło liczące 4135 stron Komentarz do Nowego Testamentu z Talmudu i Midrasza". Zmarł we Frankfurcie n/Odrą 23 grudnia 1932r.
Pogoda

Zobacz jaka jest prognoza dla twojej okolicy.

HOT -SPOT Trzcińsko-Zdroj
Miasto partnerskie

Miasto bliźniacze Graft-De Rijp

  Stowarzyszenie Twinning

Polenecomite Graft-De Rijp
Jak dojechać?
  
Aktualności
Dzisiaj jest: Ĺšroda
18 PaĹşdziernika 2017
Dzień Pracownika Służby Zdrowia
Imieniny obchodzą
Julian, Łukasz, RenÊ
Do końca roku zostało 75 dni.
Zodiak: Waga
Sprzątajmy po swoim psie
Logowanie
Basen / Kino w okolicy

 

basen o wym. 25 m

Sauna, jacuzzi

Myślibórz, ul.Piłsudskiego 18,

 tel.  095 747 32 19

1h-9zł/karnet(10h)-70 zł

 

ul. Szczecińska 17

74-100 Gryfino

Bilety:14 zl /12 zł

Tel. 91 416 24 47

www.gdk.com.pl

 

Lider Pojezierza
Współpraca
GEOCACHCING
Wieża Kościoła PDF Drukuj Email
Wpisał: zwolin   

 Wieża Kościoła w Trzcińsku-Zdroju


 

Rys.1. Fragment ryciny Meriana  z 1652 r

Kościół w Trzcińsku-Zdroju wzniesiono w drugiej połowie XIII w. (1260-80), z tych czasów nie zachowały się żadne wiadomości, z których moglibyśmy wywnioskować jak wyglądała świątynia po ukończeniu budowy. Prawdopodobnie była to skromna budowla halowa z granitowych ciosów, sklepiona drewnianym stropem z wieżą od strony zachodniej.  Jaką formę miała ówczesna wieża? Dziś nie możemy stwierdzić. Z zachowanego dokumentu z roku 1332 dowiadujemy się o udzieleniu odpustu przez biskupa Fryderyka z Kamienia tym, którzy: „wyciągną pomocną dłoń w dziele budowy i wyposażenia kościoła”. Wydaje się, że w ramach prac objętych wyżej wspomnianym odpustem w XIV wieku wykonano duży zakres przebudów w wyniku, których została ukształtowana zasadnicza bryła kościoła.

Z tego okresu zachowały się jedynie dolne części kamienne wieży, które stanowiły jej pierwotną formę. Wyższe partie wraz z wysmukłym 8-bocznym, piramidalnym hełmem datowane są na XV w. Z zapisków kościelnych kronik, które szczęśliwie zachowały się do naszych czasów, możemy się dowiedzieć, że w XV wieku podwyższono wieżę o ceglane piętro z otoczonym balankami tarasem obserwacyjnym i wysokim ośmiobocznym ostrosłupem stanowiącym hełm wieży, który wzniesiono z cegły i oparto na drewnianym szkielecie. Hełm zwieńczała iglica z chorągiewką róży wiatrów i żelaznym krzyżem Joanickim.

 

 

Rys.2. Fragment ryciny Petzolda  z 1710

Wygląd stożka wieży w opisanym wyżej kształcie prawdopodobnie przetrwał aż do XVII wieku i możemy go sobie tylko wyobrazić porównując opis do ryciny Meriana z 1652 r. Natomiast rysunek Petzolda z 1710 roku ukazuje zupełnie odmienny kształt zwieńczenia stożka wieży. Na iglicy znajduje się krzyż, chorągiewka i kula, pod którą widnieje nasadzony na hełm stożek. Także dolne partie wieży różnią się znacznie od tych z rycinie Meriana. Kronikarz Benno Riech w opisie pożaru wieży z 10 sierpnia 1785 roku wspomina, że przed pożarem stożek wieńczyła iglica z chorągiewką, na której widniała data roku 1703. Oznacza to, że na przełomie wieku XVII i XVIII, musiało zaistnieć jakieś wydarzenie, najprawdopodobniej pożar, po którym, przebudowano wieże i zamontowano iglicę z chorągiewką oznaczoną rokiem 1703.

 Przytoczmy fragment opisu pożaru wieży kościoła, który wydarzył się w 1785 roku a opisał go wspomniany kronikarz Benno Riech. Z relacji tej wywnioskować można powyższe przypuszczenia: „O budowie kościoła milczą księgi kościelne. Tylko raz znajduje się wzmianka, która dotyczy samej budowy, a z której możemy wyobrazić sobie ówczesny kształt szczytu wieży. Brzmi ona następująco: Dziesiątego sierpnia roku pańskiego 1785 był dniem bardzo niebezpiecznym, którego skutki nie dały się przewidzieć.  Po południu tegoż dnia o godzinie trzeciej (piętnastej) nadciągnęła z północnego zachodu potężna chmura burzowa, a przy oślepiającej błyskawicy dało się widzieć na szczycie wieży świetliste obramowanie bez dymu i ognia. Mimo to wysłano kilku ludzi, aby ustalili, co właściwie dzieje się na szczycie wieży, a po kwadransie pomiędzy gontami kopuły wyżej położonymi dał się widzieć mały wydzielający się dymek. Wtedy czterech mieszczan zerwało gonty ze szczytu, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się ognia. Ponieważ te gonty zerwano a belki szczytu usunięto, ogień przestał się rozprzestrzeniać i dzięki Bogu o godzinie piątej grożące niebezpieczeństwo usunięto. Gdyby burza nadciągnęła nocą, kościół spaliłby się bez ratunku. Na spadłej chorągiewce wyryta była cyfra roku 1703. Tradycyjnych pism i pieniędzy w kuli nie znaleziono z wyjątkiem jednej sztuki srebrnej monety z wyrytą cyfrą roku 1703 i kawałkami opalonego pergaminu. Moneta została ponownie włożona już do nowej kuli.

 


 

Fot.1. Chorągiewka, która zdobiła szczyt wieży przez 179 lat (1789-1968)

Na miejscu spadłego szczytu wieży założono nowy, który sporządzili stolarz Kuklinski i kowal Bremski. Oś wieży wynosiła 63 stopy długości (czyli 19, 77 m) a wysokość części metalowej 23 stopy (czyli 7,22 m). Ta restauracja kosztowała 404 talary, 5 groszy i 6 fenigów. Średnica kuli miała 3 stopy (0,94 m), chorągiewka 3 stopy długości i 1,5 stopy (0,47 m) szerokości z wyrytą datą roczną 1789, a krzyż wysoki na dwie stopy (0,63m). Wszystko to przygotowano wraz z pozłoceniem w Chojnie, a kosztowało 72 talary 4 grosze i 6 fenigów. Całą pracę zakończono w maju 1789 roku.” W latach 1883-1894 przeprowadzono gruntowny remont kościoła, w trakcie, którego dokonano licznych uzupełnień w obrębie elewacji zewnętrznych i wieży. Taras jest osłonięty krenelażem, który nadaje wieży charakter obronny. Narożniki tarasu ukształtowane są czworobocznymi wieżyczkami krytymi ostrosłupami zwieńczonymi metalowymi kulami ze szpicem. Z tarasu „wyrasta” wspomniany już wysoki ośmioboczny ostrosłup wieży zakończony iglicą. W narożniku tarasu, od strony południowo zachodniej przylega do ostrosłupa gong zegara wieżowego, którego opis znajdziemy w dalszej części opracowania. Poniżej tarasu wewnątrz wieży, umiejscowiono dzwonnicę. W pomieszczeniu dzwonów na ścianach północnej i południowej znajdują się otwory okienne wypełnione drewnianymi żaluzjami, które służą do przepuszczania dźwięków dzwonów.

 W dzwonnicy znajdują się trzy belkowe stelaże do podwieszania dzwonów, w dwóch z nich do roku 1995 wisiały dwa dzwony. Duży dzwon, jak wynika z inskrypcji, został ufundowany kościołowi w Schönfliß (Trzcińsko) w roku 1900, a odlano go w ludwisarni Gustava Colliera z Berlina-Zehlendorfu. Na płaszczu posiada napis „AD 1900 waren Kirchenalteste der St Marien-Kirche in Schönfliess August Handke, Albert Kahlow, Wilhelm Zagelow Anton Müller, Julius Bemdhardt, Wilhelm Splettstösser Friedrich Melz, Wilhelm Dehms". Natomiast pod czapą, wewnątrz pierścienia znajduje się napis: „Gegossen von Gustav Collier in Zehlendorf, Berlin", (Odlany przez Gustav Collier w Zehlendorf, Berlin) .

Pochodzenie mniejszego dzwonu nie jest znane. Z odlanych na jego płaszczu nadruków czytamy, że został wykonany w firmie G. Voss i Syn ze Szczecina w 1890 roku. W jego płaszczu znajdują się otwory po pociskach karabinowych. Dziś nie możemy stwierdzić, kiedy ten dzwon umieszczono w dzwonnicy. Czy jest to dzwon z kościoła w Stobnie? Kościół w Stobnie koło Szczecina po wojnie był w stanie nienaruszonym, lecz potem nieużytkowany ulegał postępującej dewastacji. Ocalały dzwon z tego kościoła na początku lat sześćdziesiątych przeniesiono do parafii Trzcińsko-Zdrój. Czy zawisł on w kościele w Trzcińsku-Zdroju? Czy w którymś z filialnych kościołów parafii? Pytania te pozostają bez odpowiedzi.

Wieniec tego dzwonu jest silnie profilowany, z delikatnym fryzem palmetowym w dolnej części (fryz palmetowy - motyw dekoracyjny stylizowanego liścia palmy). Na płaszczu widnieje napis: „Psalm 84 11, Ein Tag in Deinen Vorhaften ist besser denn sonst tausend". Jego czapa jest zdobiona szerokim pasem ornamentu roślinnego. Koronę wieńczy sześć kabłąków, zakończonych główkami anielskimi.

 


 

fot.1 Mniejszy dzwon zdemontowany w roku 1995         

Pod koniec roku 1995 mniejszy dzwon został zdemontowany a na jego miejsce i wolne miejsce obok powieszono dwa nowe dzwony, co skrzętnie zanotowano w kronice kościelnej: „W październiku kolejny wielki wydatek. Ludwisarnia – Zakład Brązowniczo Odlewniczy w Poznaniu, pana Saturnina Skubiszyńskiego wykonał dla naszej parafii trzy dzwony: dwa: „Maryja” i „Jan Paweł II” dla kościoła parafialnego w Trzcińsku Zdroju a trzeci „Maryja” dla kościoła w Gogolicach...

 


 

Fot. 2 Dzwon większy z 1900 roku 

Dzwony poświęcił J.E.Ks.Bp. Marian Błażej Kruszyłowicz, w uroczystość Chrystusa Króla 26. 11. 1995r”. Dziś wszystkie trzy dzwony w trzcińskim kościele są napędzane nowoczesnymi siłownikami elektrycznymi. W parterze wieży po stronach północnej i południowej znajdują się pomieszczenia krypt, w których do połowy roku 1700 dokonywano pochówków zasłużonych obywateli miasta.

 

 

Fot 3. Nowe dzwony po uroczystym poświęceniu 26.11.1995 

W elewacji zachodniej umieszczono główne wejście do kościoła, które tworzy niewielki ceglany portyk (strefa wejścia), zwieńczony trójkątnym szczytem.

 


 

Fot.6. Kamienna klatka schodowa  w południowej ścianie wieży

Także w elewacji południowej wieży, znajduje się wejście prowadzące kamienną klatką schodową, bezpośrednio do pierwszej kondygnacji, z której można się dostać na taras widokowy.

 

 

Rys.3.  Rzut poziomy parteru wieży: A – kruchta (przedsionek),

            B – pomieszczenia dawnych krypt, C -  boczne wejście na wieże kamienną 

            klatką schodową, D - portyk, główne wejście do kościoła

 


 

Fot.5. Ceglany portyk zwieńczony trójkątnym szczytem 

 

W kruchcie (przedsionku), na północnej ścianie znajduje się tablica nagrobna Anny Cathariny von Kunow. Odkryto ją przypadkowo w roku 1969 podczas wykuwania otworu na gabloty ogłoszeniowe. Zamurowana była dachówkami, na które położono warstwę tynku. Tablica w kształcie prostokąta o wymiarach 210 cm x 130 cm, wykonana została z wapienia, prawdopodobnie przez lokalny warsztat kamieniarski około roku 1650.

 

 

Tekst wyryty w języku łacińskim, pod którym znajduje się inskrypcja w języku staro niemieckim, otoczony jest pasem ornamentu z elementami roślinnymi. W górnej części ornamentu płaskorzeźba główki uskrzydlonego anioła, w dolnej czaszka na skrzyżowanych piszczelach.

Wróćmy teraz do wierzchołka ostrosłupa wieży, który zwieńczono iglicą. Kolejna iglica, którą zamontowano w 1789 roku w niezmienionym kształcie przetrwała do roku 1968. W roku 1967 parafie przejmuje ksiądz Mieczysław Żołędziejewski, który rozpoczął gruntowny remont kościoła. Przełożono dach, wymieniono okna, pomalowano wnętrze i dokonano renowacji szczytu wieży. Remont wierzchołka odbył się w maju roku 1968, do prac tych zatrudniono Hieronima Stawickiego z Barlinka. W tym czasie, jako 14 letni chłopiec byłem świadkiem demontażu z wieży, krzyża i chorągiewki wiatrowej: „W upalny majowy dzień siedzieliśmy z kolegą na stopniach schodków prowadzących do plebani. Przysłaniając oczy dłońmi przed świecącym słońcem, obserwowaliśmy sylwetkę człowieka, który stał na kuli wieży i demontował z iglicy krzyż i chorągiewkę. Krzyż po odjęciu został zrzucony ze szczytu na ziemię. Bezpośrednio po tym fakcie podeszliśmy do krzyża, który po upadku, nieznacznie się odkształcił i wygiął. Wysokość i szerokość krzyża wynosiła około 60 centymetrów. Kiedy oglądaliśmy zrzucony krzyż podszedł do nas ksiądz Żołędziejewski i zabrał go na zaplecze plebani. W tym czasie zaczęła się operacja demontażu chorągiewki z wyrytą datą roku 1789.

 


 

Rys.4. Rekonstrukcja iglicy wieńczącej szczyt wieży kościoła w latach 1789 - 1968

Chorągiewka wraz z metalową iglicą, na której była zamontowana, została obwiązana linami a następnie bezpośrednio nad kulą stopniowo podcinana i wyginana ku dołowi. Po odcięciu półtora metrowy szpic z chorągiewką, został delikatnie opuszczony na taras widokowy. W następnych dniach nad kulą przeprowadzono montaż nowego krzyża. Wysokość jego wyniosła 3,5 metra a szerokość 1,5 metra, przy okazji uszczelniono i pomalowano srebrzanką blaszany stożek hełmu  wraz z kulą, który znacznie zaczął się odróżniać od ciemnej ceglanej piramidy”.

 

Niestety nie wykonano i nie zamontowano wówczas nowej chorągiewki, jakie były tego przyczyny, chyba już dziś się nie dowiemy. Po zdemontowanej chorągiewce i krzyżu słuch zaginął, ponieważ ich losem nikt się nie interesował.

W 1992 roku ksiądz proboszcz Żołędziejewski kończył swoją posługę kapłańską w naszej parafii w związku z przejściem na emeryturę. W obejściu plebanii zaczęto robić porządki, sprzątano także podwórze parafii, na którym stały stare klatki po królikach. W czasie demontażu jednej z nich odnaleziono za nią zdemontowaną w roku 1968 chorągiewkę wiatrową. Ksiądz Żołędziejewski, znając moje zainteresowania historią miasteczka, poinformował mnie o odnalezieniu zapomnianej chorągiewki z wieży. Płat wiatrowskazu wykonany z blachy, miał wyrytą datę 1789 roku. Była to ta sama chorągiewka, którą zdemontowano w 1968 roku.  Kapłan przekazał mi ją z przesłaniem, że kiedyś jej replika powróci na szczyt. Pytałem również o zdemontowany wówczas razem z chorągiewką krzyż, odpowiedziano mi, że go nie odnaleziono i na pewno przepadł na zawsze. Obecnie chorągiewkę z 1789 roku przekazałem do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Trzcińsku-Zdroju, gdzie do czasu utworzeniu muzeum w naszym miasteczku, gromadzone i prezentowane są przedmioty związane z historią miasta.

Jak już wyżej wspomniałem nie udało się odnaleźć krzyża, który wieńczył iglicę wieży kościelnej. Jedynym sposobem odtworzenia wyglądu krzyża była rekonstrukcja jego sylwetki z pamięci. Po odtworzeniu kształtu i porównaniu go do sylwetek dawnych krzyży średniowiecznych, jego wygląd okazał się bardzo zbliżony do krzyża rycerskiego, który nawiązuje do zakonów rycerskich, joannitów i templariuszy (rys.4).

W następnych latach szczyt  przechodził dalsze remonty, lecz jego wygląd się nie zmienia. Przytoczmy tu zapiski z kroniki kościelnej dotyczące renowacji wieży: „W dniach 14.09.-28.10 1992 r. Andrzej Szczepański ze swoją firmą ze Szczecina, ul. Inwalidzka 32/1, dokonał remontu wieży kościelnej w Trzcińsku-Zdroju. Prace obejmowały; czyszczenie spoin z erodowanej zaprawy, uzupełnienie ubytków cegieł, mocowanie nadproży okiennych, spoinowanie zaprawą wapienną, naprawa balustrady ceglanej wokół wieży. Suma 40.000.000 zł.

 

 

Fot.8. Wieża kościoła po zakończeniu  renowacji w 1968 r.

Na przełomie 1992/93 zakupiliśmy materiały do remontu konstrukcji drewnianej wewnątrz wieży: surowiec tartaczny, tarcicę obrzynaną, blachę miedzianą na sumę 26.000.000. zł.

 


 

Fot.9. Spoinowanie wieży w 1992 r.

W dniach 4.05-30.05 1994 r. Przedsiębiorstwo Wielobranżowe „Trygław” ze Szczecina, ul. Księżnej Anastazji 6 przeprowadziło remont i krycie blachą miedzianą kopuły wieży kościelnej w Trzcińsku Zdroju. Wymieniono zmurszałe krokwie, na nowo odrestaurowano wieżę oraz wzmocniono mocowanie krzyża.

 

 

Fot.10, 11. Prace renowacyjne na wierzchołku wieży wykonywane w kwietniu i maju 1994 roku

 

 

Trwają dalsze prace remontowe w parafii. W dniach 20.06-30.06.1994, przedsiębiorstwo wielo-branżowe „Trygław” ze Szczecina przeprowadziło impregnację wieży kościelnej „silikonem” od blachy na wierzchołku do posadzki tarasu oraz impregnację posadzki na balkonie wieży izoplastem i abizolem R. Suma  12000.000 zł”.

Zapoznajmy się teraz z wnętrzem stożka wieży. Poniżej przedstawiony jest jego przekrój i fotografie ukazujące fragmenty poszczególnych kondygnacji.

 

 

Rys.6. Przekrój pionowy przez stożek, widoczne ożebrowanie belkowe i poszczególne kondygnacje

 

Fotografie i przekrój wnętrza stożka, są zapewne ciekawostką.

 

 

Fot.13. Kondygnacja III- widoczne wejście na IV kondygnacje

Tylko nieliczni tylko ośmielili się wejść na sam szczyt wieży po prawie pionowo zamontowanych drabinach i podziwiać z góry zabudowę miasteczka.

 

 

Fot.12. Kondygnacja IV-widoczne wejście pod blaszaną kopułę wieży

Ośmioboczny ceglany stożek  kryje w swoim wnętrzu mechanizm zegarowy, umieszczono go na I kondygnacji.

 

 

Fot.14. Kondygnacja II- z widocznym wejściem na kondygnacje III, tu zamontowane są tarcze zegara

Napędza on trzy tarcze zegarowe, które zainstalowano na wysokości II kondygnacji i umieszczono od strony północnej, zachodniej i południowej.

 

 

Rys.5. Przekrój poziomy tarasu widokowego:

A – rzut ośmiobocznej podstawy stożka

B – chodnik tarasu widokowego

Zegar zamontowano w czasie gruntownego remontu kościoła w latach 1883-1894. Uruchomienie zegara wieżowego zapewne wprowadziło do życia mieszkańców miasteczka nowy element. Dotychczas to dzwony kościelne przywoływały wszystkich na modlitwę, natomiast gong zegara wieżowego i jego wskazówki na tarczach, narzuciły i uporządkowały mieszczanom rytm dnia pracy.

Przez lata z większymi lub mniejszymi przerwami zegar odmierzał czas. W październiku roku 1963 miejski zegarmistrz Adam Adamczyk dokonał naprawy zegara, który po dłuższej przerwie znów ruszył. Jego mechanizm z biegiem czasu coraz bardziej się zużywał. W połowie lat 70-tych z braku części i fatalnego stanu tarcz, które przerdzewiały, zegar „stanął” i od tej pory służył jako atrapa.

 


 

Fot.16. Zdemontowane przerdzewiałe tarcze zegarowe- listopad 1994 rok

Dopiero w roku 1994 ks. proboszcz Bolesław Dąbrowski zlecił jego naprawę a w zapiskach kroniki kościelnej pozostawił wzmiankę:

 „W październiku a dokładnie 22.10.1994 r., została wykonana inwentaryzacja i projekt renowacji tarcz oraz zegara na wieży kościelnej w Trzcińsku Zdroju. Został uruchomiony stary mechanizm, który zachował się w dobrym stanie, należało wymienić skorodowane tarcze zegarowe na mosiężne. Dzieła tego podjął się „Astragal” Studio Projektów w Szczecinie. Sercem tego studia jest mgr. Inż. Czesław Złotnik. Prace związana z uruchomieniem zegara na wieży kościelnej zostały zakończone w grudniu 1994 r.”

 

 

Fot.17. Nowe tarcze zegarowe tuż przed zamontowaniem grudzień 1994 rok

Obecnie mechanizm zegara jest sezonowo sprawdzany i konserwowany przez firmę, która go uruchomiła. Zegar jest codziennie ręcznie nakręcany przez dwoje parafian, Tadeusza Kwaśniewskiego i Czesława Nowaka.

 


 

Fot.18. Mechanizm zegarowy jest umieszczony na I kondygnacji

Remont zegara kościelnego ujawnił w ożebrowaniu belkowym wieży wiele zniszczeń spowodowanych przez wodę, która poprzez spękane mury zalewała konstrukcję. Natrafiono na kilka zmurszałych i zgniłych belek, które koniecznie trzeba było wymienić, bo podtrzymywały one wewnętrzną strukturę ożebrowania wieży. Spróchniałe deski podestów kondygnacji zastąpiono nowymi a wszystkie drewniane elementy zostały chemicznie zakonserwowane.

 


 

Fot.19. Gong zegara zamontowany na tarasie widokowym wieży  

Nad pracami remontu wieży czuwał ks. proboszcz Bolesław Dąbrowski, który z prowadzonych prac robił skrzętne notatki: „W dniach 28.08. do 13.11.1995 r. Trwały kolejne żmudne prace konserwatorskie. Tym razem konserwacji poddano drewnianą konstrukcję wieży kościoła parafialnego w Trzcińsku Zdroju. Pracę tę wykonała Pracownia Konserwacji Zabytków Zespoły Projektowo Konserwatorskie Spółka z oo ul. Korsarzy 2 Szczecin. Pracami Kierował p. Janusz Luterski. Zniszczenia duże: wymiana belek i podestów, które siadły 20/30 cm. Oraz konserwacja przeciw robakom. Koszt 127 mln. Złotych”.

W roku 2005 w ramach miejskiego programu podświetlania głównych zabytków miasteczka, stożek wieży kościelnej otrzymał iluminacje. Od tej pory, kiedy zapada zmrok, włączają się zamontowane na tarasie wieży reflektory, które snopami światła podświetlają płaty ośmiobocznej piramidy wieży, co w połączeniu z monumentalnością budowli daje bardzo efektowny widok.

Wieża kościoła w Trzcińsku-Zdroju jest najwyższą budowlą w mieście. Zapewne przed laty wypa-trywano z niej wrogich wojsk i na czas alarmowano mieszkańców o zagrożeniu. Jest doskonale widoczna ze wszystkich dróg prowadzących do miasteczka. Miejmy nadzieję, że następne pokolenia mieszczan będą dbały o jej stan i kondycję i być może pokuszą się o powrót na jej wierzchołek starej chorągiewki, aby cieszyła swoim widokiem mieszkańców miasta i odwiedzających je turystów.      Grzegorz Zwoliński (2005)

 

Bibliografia:

- Benno Riech – „Kronika miasta Bad Schönfließ”

- archiwum parafii pw. MB Nieustającej Pomocy w Trzcińsku Zdroju

- B. Kozińska - „Kościół parafialny pw. MB Nieustającej Pomocy w Trzcinsku-Zdroju”

- M. Ober – „Gotyckie wieże obronne kościołów wiejskich na Pomorzu Zachodnim”

- Praca zbiorowa – „Die Kunstdenkmaler des Kreises Konigsberg/Neumark, Bad–Schonfließ”

Spis rysunków i fotografii:

Fot. 1÷3, 6÷9, 12÷19 – zbiory autora

Fot. 4, 10, 11 – kronika parafialna

Rys. 1, 2 – zbiory autora

Rys. 3, 5, 6 – wyk rysunku, autor, na podstawie: „Die Kunstdenkmaler des Kreises

Konigsberg/Neumark, Bad–Schonfließ”

Rys. 4 – „Die Kunstdenkmaler des Kreises Konigsberg/Neumark, Bad–Schonfließ”

 
Themes and Templates by dezinedepot