| Uzdrowisko |
|
|
|
| Wpisał: czesmen | |
|
Powstanie uzdrowiska w miasteczku związane jest ściśle z otaczającym go bagnistym terenem, który w niezmienionej prawie formie przetrwał do dzisiejszych czasów. W 1897 r. pomiędzy Smugą a Drzeszem, w krajobrazie oczek wodnych porośniętych trzciną, brzozowymi i dębowymi laskami, dwa kilometry od miasta odkryto borowinę z wysoką zawartością składników mineralnych, szczególnie żelaza i siarki. Wiosną roku 1897 kilku światłych mieszkańców miasta wraz z miejscowym lekarzem doktorem Badingiem postanowiło bliżej przyjrzeć się trzęsawiskom pełnym bagna, które otaczały miasto. Wysłano próbki błota do analizy która wykazała bardzo dobre właściwości lecznicze. 13 grudnia 1897 roku podjęto decyzję o budowie kurortu pod nadzorem miasta. Samą budowę zajął się majster murarski Puhlemann z Schönfließ (Trzcińska), który w krótkim czasie opracował i wykonał plany przyszłego budynku uzdrowiska, parafując je datą 10 styczeń 1898.
Budowa domu uzdrowiskowego została ukończona pod koniec roku 1898, w wyniku której powstał prosty, parterowy, ryglowy budynek. W następnym roku przyjęto 124 kuracjuszy, którym wykonano 1968 kąpieli. Uzdrowisko jednak okazało się za małe (6 pomieszczeń do kąpieli i 2 pokoje do odpoczynku). W 1903 roku w centralnej części budynku od strony parku powstała przestrzenna weranda, która była otwarta. W późniejszym czasie i w następnych latach rozbudowano skrzydło południowe i wówczas doszły 2 pomieszczenia do kąpieli i 2 pokoje dla gości.
Pomimo rozbudowy i ulepszeń nie przybywało jednak gości: 1898 r. 124 gości 1968 kąpieli 1899 r. 197 gości 2601 kąpieli 1900 r. 149 gości 1853 kąpieli 1901 r. 167 gości 2253 kąpieli 1902 r. 156 gości 2479 kąpieli 1903 r. 195 gości 2567 kąpieli 1904 r. 228 gości 2833 kąpieli 1905 r. 280 gości 3969 kąpieli Z tego powodu miasto zaczęło nosić się z myślami, aby sprzedać uzdrowisko, a za otrzymane pieniądze podjąć budowę elektrowni dla miasta.I tak w roku 1906 sprzedano uzdrowisko firmie Krebs i Siewert z Berlina i przekształcono cały zakład w spółkę akcyjną. Wraz ze zmianą właściciela wstąpił nowy duch odnowy, przeprowadzono przebudowę, zabudowano oknami i drzwiami werandę i zmieniono całkowicie jej kształt, co dało dodatkowe pomieszczenia dla kuracjuszy, (zabudowana weranda przetrwała do dziś prawie w niezmienionym kształcie). ![]() Fragment parku zdrojowego (strona północna ), alejka wypoczynkowa pod drewnianą pergolą Od roku 1907 Schönfließ (Trzcińsko) jako jedyne w Nowej Marchii uzyskuje pozwolenie używania w nazwie miasta słowa „Bad”(Zdrój). Jest to jedyne uzdrowisko w tej okolicy. W roku 1909 powstało „stowarzyszenie borowinowe”, które najpierw dzierżawiło uzdrowisko a później kupiło je. W roku 1912 władze stowarzyszenia zleciły majstrowi murarskiemu Puhlemann’owi opracowanie planów pawilonu muzycznego, który stanął w parku zdrojowym naprzeciwko głównego wejścia do kurortu. Pawilon ten przetrwał do końca lat siedemdziesiątych po czym uległ przebudowie. 4 kwietnia 1919r właścicielem został pan Haack z Pyritz (Pyrzyc), który kupił uzdrowisko za 60 tyś. marek. 15 marca 1921r uzdrowisko kupiła Kasa Chorych z Königsberg (Chojny) i objęła je 28 lipca 1921r. Nowy nabywca, opierając się szalejącej wówczas inflacji, przedsięwziął hojną przebudowę całego zakładu zdrojowego. Wykonano nowe plany dobudowano drugie piętro, stwarzając w ten sposób nową przestrzeń mieszkalną dla przyszłych pacjentów; wybudowano (od strony północnej) salę jadalną z należącymi do niej przestrzeniami kuchennymi, nareszcie urządzono także maszynownię z pomieszczeniami pralni.
Po tej przebudowie budynek uzdrowiska osiągnął monumentalny wygląd. Na piętrze gdzie znajdowały się pokoje dla gości wkomponowano (po obu stronach werandy) przytulne balkony ozdobione drewnianymi balustradami z których rozpościerał się wspaniały widok na powiększony park zdrojowy i część jeziora. W 1929 roku reklamy prasowe dla uzdrowiska, plakaty i analiza borowiny, a także reklama radiowa doprowadziły do sukcesu. Zostały przeprowadzone zmiany techniczne zmodernizowano pomieszczenia dla pacjentów, wyposażając je na nowo. Coraz liczniejsze koncerty ogrodowe w małym, ale zadbanym parku uzdrowiska były bardzo cenione nie tylko przez kuracjuszy ale także mieszkańców miasteczka. Bardzo popularne były dwie przystanie łodzi które znajdowały się na terenie uzdrowiska, z nich odbywały się przejażdżki łódkami po miejskim jeziorze.
widok na buynek uzdrowiska od strony jeziora W upalne lata często odwiedzany przez kuracjuszy i mieszkańców miasteczka, był domek na palach który mieścił w swoim wnętrzu przebieralnię a w otoczeniu zamontowane były drewniane „koryta” zanurzone po części w wodzie, w których można było zażywać bezpiecznej kąpieli. Liczba odwiedzających kurort i miasteczko wzrastała. Sytuacja ta spowodowała bogacenie się miasta a jego mieszkańcom coraz lepiej się żyło.W latach 1926 – 30 zatrudnionych było ciągle przy wydobyciu błota borowinowego od 3 – 5 pracowników. Praca była ciężka, jednorazowo przewożono od 3 do 4 kubików borowiny. Bagno po wydobyciu było przez 1 rok składowane, aby mogło wyschnąć. Dostawy do domu zdrojowego odbywały się pojazdami konnymi (skrzyniowymi). Już w samym uzdrowisku przygotowanie borowiny do kąpieli odbywało się w następujący sposób: sprowadzoną podczas zimy borowinę oczyszczano najpierw z niepożądanych korzeni, łodyg itp. zanieczyszczeń za pomocą specjalnych odsiewaczy, potem mieliło w odpowiednim młynku, a następnie gotowało się gorącą parą. Rozgotowaną breję przerabiano w mechanicznej mieszalni i po lekarskim orzeczeniu rozprowadzano do wanien, po czym w określonej gęstości i temperaturze aplikowano pacjentom. Dla uzupełnienia efektów leczniczych kąpieli borowinowych stosowano także inne kąpiele, na przykład, łagodne kąpiele igliwiowe (sosnowe) albo solankowe, jak również kwasowo węglowo, tlenowe i elektryczne kąpiele świetlne. Dzięki powyższym metodom leczono następujące schorzenia: reumatyzm każdego rodzaju, paraliż i bóle spowodowane zapaleniem nerwów obwodowych, zwłaszcza ischias, podagra po przebyciu ostrego stadium choroby, zaniki i usztywnienie stawów (wykrzywienie i zesztywnienie) każdego rodzaju, choroby kobiece, niedokrwistość, blednica, ogólne stany osłabienia i wyczerpania.W roku 1930 wykonano blisko 10 tyś kąpieli borowinowych, a także 3 tyś innych, z kwasem węglowym, z dodatkiem świerku z solanką, kąpiele świetlne i inne. Pobyt kuracjuszy wynosił przeciętnie 4 tygodnie z 18 kąpielami. Skuteczne były także masaże; ok. 10 tyś, w tym 1500 masaży całego ciała. W uzdrowisku było zatrudnionych:1 siostra, 1 kąpielowy,1 masażysta,1 masażystka,1 kantorzystka, 1 palacz, 1 maszynista, 13 pomocniczych osób.
Fragment restauracji uzdrowiskowej, która znajdowała się w skrzydle północnym. Problem zakwaterowania kuracjuszy był rozwiązany w ten sposób, że część z nich mieszkała w domu zdrojowym a część na kwaterach prywatnych w mieście, którego mieszkańcy byli na to przygotowani. Natomiast w domu zdrojowym istniało 35-dwu lub trzy osobowych pokoi gościnnych z 58 łóżkami łącznie. Problem dojazdu do miasteczka był rozwiązany głównie przez nowo wybudowaną linie kolejową która z jednej strony przez Writzzen miała połączenie z Berlinem a z drugiej przez Pyrzyce ze Szczecinem. Oprócz tego na trasie Myślibórz , Trzcińsko ,Chojna kursował ambulans pocztowy z którego często korzystali podróżni chcąc dojechać do miasteczka. Chorzy którzy ze względów zdrowotnych nie byli w stanie dotrzeć do uzdrowiska ze stacji kolejowej, mogli być przewożeni – po uprzednim zamówieniu - wygodnym wózkiem inwalidzkim do samego kurortu. Na potrzeby przejażdżek turystycznych po okolicy były do dyspozycji płatne furmanki i auta. I tak minęły lata 30 te w których to pod koniec wybuchła II wojna światowa.W czasie trwania wojny powiększała się stagnacja w frekwencji odwiedzających uzdrowisko.
Widok uzdrowiska z lotu ptaka
W maju 1945 roku powstaje zarząd miasta, zmienia się też nazwa miejscowości z niemieckiej Bad-Schönfließ na polską Trzcińsko-Zdrój. Nowe władze w krótkim czasie reaktywują opuszczone przez Niemców uzdrowisko, zatrudniając w nim osiedlających się w miasteczku ludzi. Zakład zdrojowy staje się filią uzdrowiska Połczyn-Zdrój i jest stamtąd administrowany. Filią kierował Muter, a od 1946 roku kpt. Jankowski. Leczeniem zajmował się lekarz Raczek. Personel liczył ok. 30 osób. Borowinę wydobywano w okolicy Antonowic i ładowano na wózek szynowy. Następnie przerzucano na wóz konny i dostarczano do domu zdrojowego. Kąpiele pobierało 12 osób. Byli to inwalidzi wojenni, skierowani przez dyrektora zakładu w Połczynie i Ministerstwo Zdrowia. W tamtym czasie ludzie byli zaabsorbowani odbudową kraju, pracą i organizacją nowego życia; toteż o leczeniu w ogóle nie myśleli. Stąd zainteresowanie trzcińskim kurortem było żadne. Również konflikt personalny między energicznym i gospodarnym kpt. Jankowskim a ówczesnym burmistrzem Kamińskim w poważnym stopniu przyczynił się do wcześniejszego zlikwidowania zakładu i utraty uzdrowiskowego charakteru miasta. W 1948 roku zdemontowano bardzo dobre urządzenia balneologiczne i wywieziono do Połczyna, do którego bezpowrotnie wyjechali: lekarz Raczek i kpt. Jankowski. Ludzie ci mogli przesądzić o perspektywie Trzcińska-Zdroju, bowiem od ich władzy i doświadczenia w owym okresie tak wiele zależało. Od 1949 roku w pomieszczeniach budynku organizowano wczasy dla studentów, szczególnie pochodzenia zagranicznego, a następnie dla robotników, kierowanych przez zakłady pracy. Lata pięćdziesiąte przynoszą duży uszczerbek w zabudowie uzdrowiska, zostaje rozebrane północne skrzydło. W roku 1953 lub 1954 w budynkach po już nieistniejącym uzdrowisku, powstaje Dom Opieki Społecznej, który pełni swoją rolę do dnia dzisiejszego. Pomimo wielu prób reaktywacji kurortu do dziś nieudało się przywrócić uzdrowiskowej funkcji naszemu miasteczku.
Powyższe tekst oraz fotografie to fragmenty pracy autorstwa Grzegorza Zwolińskiego „Uzdrowisko” z 2004 roku. W opracowaniu tym w bardzo szczegółowy sposób opisał cały proces powstania uzdrowiska oraz jego działalność. Publikacja zawiera także szereg nigdzie nie publikowanych zdjęć. Część z nich pochodzi z kolekcji Tadeusza Kołuckiego . Praca ta znajduje się w zasobach Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Trzcińskiej oraz Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej. |
Uzdrowisko 


































