|
|
Z kolekcji P.Szukalskiego |
|
|
|
|
Wpisał: czesmen
|
|
Pan Piotr Szukalski z Hamburga przysłał nam 2 ciekawostki dotyczące naszego miasteczka, które pochodzą z jego bogatej kolekcji. Pierwszą z nich jest przewodnik trasy rowerowej Niemieckiego Związku Rowerzystów, trasa 31 Gryfino - Rów - Trzcińsko-Zdrój - Chojna . Drugą ciekawostką jest etykieta z produkowanego w Trzcińsku musu z czarnej porzeczki. Na etykiecie widnieje niemiecki napis „schwarzer- Johannisbeer-Süßmost mit Wasser und Zucker trinkfertig zubereitet Mindestinhalt 680 ccm E/P-erich Preuss Obstverwaltung-Edelobstplantagen Bad Schönfliess Nm.” co w wolnym tłumaczeniu możemy odczytać jako” Mus z czarnej porzeczki z dodatkiem wody i cukru -gotowy do spożycia, pojemność 680 ccm Produkcja-Erich Preuss z kwalifikowanego szlachetnego owocu z plantacji w Trzcińsku-Zdroju, Nowa Marchia. Jeżeli posiadają państwo równie ciekawe eksponaty i chcecie się podzielić nimi z internautami to proszę o kontakt pod email: czesmen@poczta.fm |
|
|
Wpisał: czesmen
|
|
Kolejne ciekawostki z kolekcji naszych mieszkańców. Przedstawiamy państwu 3 formy upamiętniania przez miasto Trzcińsko-Zdrój aktu lokacyjnego nadającego prawa miejskie.
Pierwsza forma to malowidło na drzewie upamiętniające 650- lecie Trzcińska. Ta cenna pamiątka 1931 roku pochodzi ze zbiorów Jarosława Płotkowskiego. Napisane na niej jest Zur Erinnerung a.d. 650 Jahrfeie s. Bad Schonfliess. Pośrodku widzimy medal który pochodzi z kolekcji Piotra Szukalskiego z Hamburga (zdjęcie Bożena Szukalska) i wykonany jest z brązu, waga 437 gram. Wytłoczony został z okazji upamiętnienia rocznicy 700- lecia nadaniu praw naszemu miasteczku. Na dole zaś prezentujemy pamiątkowy medal z okazji 725 –lecie Trzcińska-Zdroju wybity w 2006 roku. Medal ten otrzymało ok. 100 osób które w różny sposób przyczyniły się do promocji naszego miasta. |
|
|
Ile mieszkańców miało Trzcińsko 300 lat temu ? |
|
|
|
|
Wpisał: czesmen
|
|
Trzcińsko-Zdrój obecnie zamieszkuje 2530 mieszkańców. Dzięki notatkom kronikarza miejskiego Beno Riecha wiemy jak ta liczba kształtowała się ponad 300 lat temu i wcześniej. Z zapisek tych wynika że, w 1719 roku Trzcińsko posiadało 177 domy z cegły , 32 pokrytych słomą i 14 pustostanów w których łącznie zamieszkiwało 1200 osób. W 1800 roku ilość ta została powiększona: w 255 domach z cegły i 3 domach pokrytych słomą mieszkało 1726 osób ( w tym 231 wojskowych). Ilość gospodarstw domowych systematycznie rosła – w 1840 roku było ich 290 natomiast w roku 1859 miasteczko zamieszkiwało 2728 osób ( w tym 10 katolików i 108 żydów). W spisie ludności z dnia 8 października 1919 roku Trzcińsko liczyło łącznie 699 domów; 1149 mężczyzn i 1402 kobiety co daje razem 2551 mieszkańców. |
|
|
Najstarsze gniazdo bocianie w Europie |
|
|
|
|
Wpisał: czesmen
|
|
Trzcińska Baszta Bociania najstarszym gniazdem Bocianów w Europie. Zbudowana w pod koniec XIV wieku Baszta Bociania jest najstarszym udokumentowany gniazdem bocianim w Europie. To tu, od początku XIX wieku swoje gniazdo mają te piękne ptaki. Niestety od jakiegoś czasu gniazdo nie jest zasiedziałe gdyż , bociany przeniosły się do gniazda w centrum miasta. Ciekawe ile dzieci przyniosły okolicznym mieszkańcom .  Baszta która swoją nazwę zawdzięcza ptakom została zbudowana w wyniku przebudowy prostokątnej czatowni . Wzniesiona została z kamienia (pozostałość dawnej czatowni), z narożami i ścianą wewnętrzną z cegły. Wyżej ceglany stopień górny, również dwukondygnacyjny, zakończony prostym murem. W elewacji zewnętrznej znajdują się trzy pary otworów szczelinowych. Ze stopnia górnego wyrasta wieloboczny ostrosłup z bocianim gniazdem.
|
|
|
Wpisał: czesmen
|
|
Trzcińskie obwarowania są jednymi z najlepiej zachowanych fortyfikacji obronnych w rejonie, a same mury miejskie, wzniesione na początku XIV wieku z granitowych głazów narzutowych są prawie w całości zachowane, co jest ewenementem na skalę europejską. Obecnie z ok. 1700 metrów muru, ostało się ok.1500 metrów. Miały one dawniej ok. 30 wieżyczek strzelniczych otwartych od wewnątrz, zwanych „czatowniami”. Większość z nich wybudowana została na rzutach prostokąta a kilka na rzucie półkola. Wraz ze zmianą taktyki oblężniczej i obronnej przebudowie uległo kilka wież obronnych, które zamknięto od wewnątrz a szczyty nadbudowano cegłą, wieńcząc je blankami. W ten sposób powstały baszty okrągłe i prostokątne. Do dziś zachowały się dwie: baszta Prochowa (okrągła) i baszta Bociania (kwadratowa). Po innych basztach, zachowały się tylko podstawy kamienne, które wyglądają dziś jak większość czatowni. Na jednej z takich kamiennych wież w odcinku północnym stała niegdyś prawdopodobnie baszta okrągła. Poniżej prezentuje rekonstrukcje takiej baszty, którą wykonał G. Zwoliński. Podstawa baszty obecnie A tak prawdopodobnie wyglądała by, gdyby przetrwała do czasów dzisiejszych
|
|
|
Wpisał: czesmen
|
|
Trzcińsko-Zdrój posiadało swój browar, który produkował piwo i napoje alkoholowe na lokalny rynek. Browar który był własnością J. Busse Brauere i działał od 1886 do 1920 , z tym że w latach 1901 – 1920 zmienił właściciela. Budynek browaru mieścił się przy ul. Rynek 5. Jego powierzchnia całkowita wynosiła 2030 m3. Został zbudowany w 2 połowie XIX wieku ( 1872r.) na planie prostokąta o wymiarach 1650 x 1000 cm. Trzcińskie wyroby piwne były znane w całej okolicy a ich głównymi odbiorcami były nasze restauracje i karczmy. Poniżej prezentujemy porcelanowe zamknięcie butelek od piwa z naszego browaru.
|
|
|
Wpisał: czesmen
|
|
Trzcińsko-Zdrój posiadało swój środek płatniczy. Od czasów I wojny światowej do roku 1923 na naszych terenach wystąpiły poważne problemy z inflacją pieniędzy. Stało się to na tyle dużym problemem, że monety musiały być bite na nowo. Państwowy monopol wyrobu pieniędzy nie wyrabiał się i przerzucił tą odpowiedzialność na gminy. Banknoty były przedrukowywane. Banki zatrzymywały złote monety a w zastępstwie wydawano miedziowe, aluminiowe i niklowe pieniądze. I tak drobne pieniądze zniknęły z rynku. Również Burmistrz Trzcińska musiał znaleźć wyjście z tej trudnej sytuacji. Zlecił on firmie C. Balmberga z Norymbergii wybicie żelaznej monety zastępczej o ośmiobocznej formie, której wysokość wynosiła od 20,0 do 24,00 mm. Pieniądze te ukazały się w trzech nominałach - 10, 25 i 50 fenigów i wszystkie były robione w podobnym wzorze.
Na awersie napis w otoku STADT*BAD*SCHÖNFLIESSS*N/M, pośrodku herb miasta a przy obrzeżu kolista obwódka utworzona z 100 perełek. Na rewersie widnieje napis KLEINGELDDERSATZMARKE ( Pieniądz Zastępczy ) i trzy pięcioramienne gwiazdki u dołu. Pośrodku znajduje się liczba ( 10, 25, 50) wewnątrz kolistej obwódki utworzonej z 58 perełek, natomiast przy obrzeżu kolista obwódka utworzona z 97 perełek. Monety różniły się tylko ilością perełek. 50 fenigów aluminiowych były wydane tylko na próbę. Bilon był wykonywany one wykonane z żelaza, aluminium i miedzi a nakład ich nie jest znany. Wiadomo jedynie że taka sytuacje trwała do roku 1924 kiedy to ukazały się rentenmarki i odciążyły gminy z obowiązku wybijania pieniędzy zastępczych. Obecnie wartość trzcińskich monet jest historycznie dość duża. Członkowie SPZT posiadają już w swoich zbiorach komplet oryginalnych monet. W tej chwili trwają rozmowy dotyczące wybicia pierwszej okolicznościowej monety z Trzcińska-Zdroju... Źródło: Bogusław Sikorski „Monety zastępcze i żetony Wielkopolski, Pomorza i Mazur” Tom X Kronika miasta Trzcińsko Wilhelma Abitza w fragmencie przetłumaczona przez Piotra Szukalskiego z Hamburga. |
|
|
Mieszkaniec Trzcińska autorem komentarza do Biblii |
|
|
|
|
Wpisał: czesmen
|
|
Czy wiesz że mieszkaniec Trzcińska-Zdroju Dr Paul Billerbeck napisał komentarz do Biblii ???
Paul Billerbeck urodził się 4 kwietnia 1853 r. w miasteczku Trzcińsko Zdrój w powiecie Choszczno. Do Sulęcina trafił w 1880 r. jako młody pastor ewangelicki. Został proboszczem, ale szybko zaproponowano mu funkcję dziekana. Odmówił, wolał poświęcić się studiom teologicznym. Proboszczował w Sulęcinie do 1889 r., potem przeniósł się do Drogomina. Tu mieszkał do końca 1914r. Do drogomińskiej parafii należały wówczas jeszcze gminy Trzebów i Smogóry. To będzie teren jego pracy przez następne 25 lat. Pastor pracował codziennie od piątej rano przy swoim biurku. Był cichym, spokojnym człowiekiem r na początku nikt się nie domyślał, że w zaciszu parafialnego gabinetu skromnego pastora powstaje monumentalny ,,Komentarz do Nowego Testamentu z Talmudu i Midrasza". Gdy pojawiły się kolejne tomy, zaczął się szum w ówczesnym środowisku teologów. Nie wierzono początkowo, że na taką rzecz porywa się zwyczajny prowincjonalny pastor, pracujący z dala od uniwersytetu. Szybko doceniono pracę Billerbecka. Ustawiła się kolejka docentów, którzy wyprosili dostęp do manuskryptu następnych tomów jeszcze przed ich wydaniem, by mocje wykorzystać w swoich pracach naukowych i wykładach. Dzieło liczące 4135 stron docenili zarówno teolodzy ewangeliccy, jak i katoliccy, a nawet żydowscy. Pastor Billerbeck pisał o związkach późnego judaizmu i wczesnego chrześcijaństwa. Wprowadził tłumaczenie Nowego Testamentu na nowe tory. Pokazał, że nauka Jezusa jest bardzo bliska epoce i obyczajom wtedy panującym. Jak wtedy mówiono, Billerbeck zamknął pewien rozdział w nauce. |
|
Czytaj całość…
|
|
|